Błędy w życiu

Pomyślałem, że warto wspomnieć o błędach, które z punktu widzenia przetrwania oraz sztuki survivalowej potrafią mieć ogromne znaczenie. Błędy te wynikają z niewłaściwego/błędnego/niepełnego/zafałszowanego spostrzegania siebie samego.

Błąd w spostrzeganiu siebie samego (SSS) generuje całą gamę błędów, bowiem nie rozumiejąc siebie nie możemy celnie szacować środowiska, w którym żyjemy
[nie wiem, że określony składnik jest mi potrzebny do życia —> nie zwracam uwagi na występowanie tego składnika w otoczeniu i nie gromadzę go].

Błąd SSS w sferze potrzeb powoduje sporo błędów decyzyjnych
[posiadając spore zasoby składnika niezbędnego do życia, rozdaję go lekkomyślnie i sam nie posiadam zapasów].

Błąd SSS w sferze relacji powoduje również sporo błędów
[postępując nierozważnie, egoistycznie, głupio tracę wsparcie ludzi, którzy nie wejdą w sferę moich sojuszników].

Błąd SSS w sferze fizykalności w ogóle nie bywa zauważany
[nie wiem gdzie jestem ani jaki mam wymiar:
— w porze zimowej zachowuję się jak latem;
— angażując się w jakieś zdarzenie, do jakiejś grupy — zachowuję się kompletnie nieadekwatnie;
— siedząc za kierownicą sądzę, że własnym ciałem nie blokuję zjazdu z drogi, bo nie pamiętam, że moje ciało jest teraz pełnowymiarowym samochodem, zatem moja dupa… pardon, mój kufer, jest 2 metry za mną]
.