Do słuchania

Radiowe gadania

Trochę historii zatrzymanej przez media „gadalne”. Wracam do nich z sentymentem. Opowieści i wywiady umieszczone są chronologiczne.

Tak właśnie zaczynałem: był rok 1977, przerwałem studia plastyczne w trzecim roku studiowania (nie umiałem wypowiedzieć tego, że już nie jestem studentem), wybierałem się na psychologię, trafiłem na pedagogikę, która stała się moją pasją, moim życiem. Przepraszam, że tak to wyrażę, ale dowody mojej działalności chodzą żywe po tej planecie i świadczą…

Audycja powstała w okresie kryzysu lat siedemdziesiątych (późny Gierek). Pracowałem wraz z kolegą, Staszkiem Kaźmierczakiem, w łódzkim domu handlowym CENTRAL. To była „praca na własny rachunek”, czyli młodzi ludzie pracowali podczas wakacji — w tym przypadku jako sprzedawcy. Prowadzący na początku powiedział, abyśmy przypadkiem nie wspomnieli na antenie (bo idzie na żywo — co nie było prawdą), że na rynku brakuje nie tylko cukru, ale i mąki.

Prowadzący odkrył nagle, że my dwaj robimy jeszcze coś innego. Była to studencka poradnia (z bardzo poważną nazwą — dla władz) dla młodych pogubionych ludzi. Z czasem przekształciła się w Łódzką Grupę Resocjalizacyjną, która już nie czekała do klientów, ale działała na bieżąco, kiedy warunki o tym decydowały. Dla naszych młodych podopiecznych okazywała się to być sztuka przetrwania — dowiedziałem się o tym po latach… Zorientowałem się również, że w jednym momencie mieliśmuy 320 łódzkich podopiecznych, o których sporo wiedzieliśmy, których wspieraliśmy w rozwoju, na których losy wpływaliśmy. Parę lat temu miałem kilka spotkań z nimi, dorosłymi i dzieciatymi ludźmi, którzy twierdzili, że tamto spotkanie było przełomem w ich życiu. Niestety — ale tak przecież bywa — niektórzy zmienili swe życie w porażkę. Zresztą nie wszystkie ich losy są mi obecnie znane.

(kiepska jakość — nagranie pochodzi z kasety magnetofonowej z 1977 roku)

1977, Radio Łódź (wówczas Program 4), akcja "wakacje na własny rachunek" w Domu Handlowym CENTRAL, prowadzący: Zbigniew Korzeniowski

W 2000 roku zostałem zaproszony przez redaktora Sytnera, a towarzyszył mu z boku Marek Wałkuski zwany „Wałkiem”. Wyszło, co wyszło. Mnie tam było miło, bo poznałem: Marka Niedźwiedzkiego, Piotra Kaczkowskiego oraz Artura Andrusa… To było fajne. Zwłaszcza, że pozwolono mi posiedzieć w studio przez kilka godzin.

2002, Warszawa, TRÓJKA, prowadzący: Henryk Sytner

W 2004 roku zostałem zaproszony przez Romka Koperskiego do wzięcia udziału w największym samochodowym rajdzie świata — Transsyberia Gigant, 30.000 km. Zaproszono mnie jako „survivalowca zabezpieczającego”. Ostatecznie, gdy któregoś dnia zaczęto mnie gwałtownie wołać, moje serce mocno zabiło, poczułem że moja chwila nadeszła i uratuję parę istnień. Okazało się, że panowie chcieli jedynie zapytać, „Czy ta roślina jest jadalna…?”
Wciórności!
To była bażyna.
Po powrocie udzieliłem wywiadu dla Trójki. Moim rozmówcą był Paweł Drozd (który stał się potem „stałym rozmówcą”). Fajnie wyszło.

2004, TRÓJKA, prowadzący: Paweł Drozd

Potem znów była Trójka w 2007.

2007, TRÓJKA, prowadzący: Tomasz Michniewicz

A potem… Radio Tok FM (przez telefon).

2007, Tok FM

A potem (grudzień 2007) wywiad dla radia dla zagranicy o planowanej wyprawie na Syberię z moimi podopiecznymi z zakładu wychowawczego. Miało się to odbyć w 100 rocznicę upadku meteorytu Tunguskiego w tymże miejscu.

2007, Radio Dla Zagranicy

Przyszedł czas na szczególne przedsięwzięcie. Paweł Drozd wymyślił akcję „Od zmierzchu do świtu”.

Dariusz Bugalski zaprosił mnie i Staszka Kędzię do swojej wieczornej audycji w 2014 roku. Tak pojawiła się historia o survivalowcach-magikach…

2014, TRÓJKA, prowadzący: Dariusz Bugalski — część 1
2014, TRÓJKA, prowadzący: Dariusz Bugalski — część 2

W 2015 roku wyszła moja III Edycja Survivalu po polsku. Otrzymała ona patronat TRÓJKI i z tego powodu odbyła się poniższa rozmowa. Byłem trochę zbyt poważny. Czy spięty? Może nieco… brakowało mi energii pod koniec etapu wydawniczego.

2015, TRÓJKA, prowadzący: Paweł Drozd — część 1.
2015, TRÓJKA, prowadzący: Paweł Drozd — część 2.

24 maja 2016 roku zostałem zaproszony przez Radio Łódź do udziału w audycji Wychowanie to wyzwanie.
Dla mnie to było też wyzwanie. Ponoć udało się. Aczkolwiek… moi survivalowi ludkowie, którzy tego słuchali na żywo orzekli, że audycja była rewelacyjna, prowadząca kompetentna i miła, tylko niepotrzebnie ja się odzywałem.

2016, Radio Łódź, prowadząca: Monika Czerska — część 1
2016, Radio Łódź, prowadząca: Monika Czerska — część 2