{"id":4373,"date":"2016-12-16T15:15:10","date_gmt":"2016-12-16T13:15:10","guid":{"rendered":"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/?page_id=4373"},"modified":"2016-12-16T15:17:08","modified_gmt":"2016-12-16T13:17:08","slug":"lek","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/?page_id=4373","title":{"rendered":"L\u0119k"},"content":{"rendered":"<h3>Piotr Orawski<\/h3>\n<p style=\"text-align: justify;\"><em>L\u0119k jest jednym z pierwszych, podstawowych, elementarnych do\u015bwiadcze\u0144 i emocji ka\u017cdego z nas. Do\u015bwiadcze\u0144, bo jest poza zasi\u0119giem naszych mo\u017cliwo\u015bci decydowania; o jego oddzia\u0142ywaniu na nas nie mamy \u017cadnego wp\u0142ywu; emocji, bo na to te\u017c wp\u0142ywu nie mamy, chocia\u017c l\u0119k cz\u0119sto kieruje naszym \u017cyciem. Jest to poniek\u0105d stan irracjonalny, bo chocia\u017c pr\u00f3bujemy w miar\u0119 racjonalnie rozpozna\u0107 jego przyczyny, to sedna istoty nie dotykamy. L\u0119k jest w pewnym sensie poza obszarem naszej \u015bwiadomo\u015bci. Jest czym\u015b w rodzaju archetypicznej boja\u017ani o wszystko: o bycie, o \u017cycie, a nade wszystko o tych, kt\u00f3rych kochamy. S\u0105 takie pi\u0119kne s\u0142owa, wypowiedziane w rozmowie Ma\u0142ego Ksi\u0119cia z Lisem o wzajemnym oswajaniu: Je\u015bli b\u0119dziesz mia\u0142 przyj\u015b\u0107 o czwartej, ju\u017c o trzeciej zaczn\u0119 odczuwa\u0107 rado\u015b\u0107. L\u0119k polega na tym, \u017ce je\u015bli o czwartej ci\u0119 nie b\u0119dzie, zaczn\u0119 si\u0119 niepokoi\u0107, a o pi\u0105tej zaczn\u0119 odczuwa\u0107 l\u0119k. Mo\u017ce si\u0119 myl\u0119, ale dla mnie natura l\u0119ku dotyczy przede wszystkim bliskich mi ludzi. Sam o siebie si\u0119 nie l\u0119kam; co ma by\u0107, by\u0107 musi. Do tej \u015bwiadomo\u015bci, rzecz jasna, si\u0119 dochodzi, cz\u0119sto z mniejszym lub wi\u0119kszym trudem, ale zwykle jest to dla ludzi dojrza\u0142ych oczywisto\u015b\u0107. K\u0142opot polega na l\u0119ku o najbli\u017cszych, o ludzi kochanych albo tych, kt\u00f3rych lubimy, szanujemy, cenimy. Tu \u017cadnej dojrza\u0142o\u015bci nie ma; tu jeste\u015bmy bezradni jak dzieci, kt\u00f3re zosta\u0142y nawet na kilka minut pozostawione bez opieki rodzic\u00f3w. L\u0119k jest wtedy do\u015bwiadczeniem pierwotnym, egzystencjalnym, jak p\u0142acz zagubionego w t\u0142umie dzieciaka. Wszyscy w takich sytuacjach jeste\u015bmy opuszczonymi \u2014\u00a0nie z naszej winy \u2014\u00a0dzie\u0107mi. Nie wiadomo, co ze sob\u0105 zrobi\u0107, dok\u0105d p\u00f3j\u015b\u0107, gdzie znale\u017a\u0107 pocieszenie. To jest stan psychiczny, kt\u00f3ry z regu\u0142y nie zak\u0142ada jakiejkolwiek nadziei, kt\u00f3ry w gruncie rzeczy jest beznadziejny. W Niebieskim Krzysztofa Kie\u015blowskiego jest taka poruszaj\u0105ca scena, w kt\u00f3rej gospodyni g\u0142\u00f3wnej bohaterki, kt\u00f3ra straci\u0142a w wypadku wszystkich swoich bliskich, p\u0142acze. \u201eDlaczego p\u0142aczesz?\u201d \u2014\u00a0pyta gosposi\u0119 ci\u0119\u017cko do\u015bwiadczona przez los m\u0142oda kobieta. \u201eJa p\u0142acz\u0119, bo pani nie p\u0142acze\u201d. Jest to chyba odpowied\u017a na istot\u0119 l\u0119ku i p\u00f3\u017aniejsze jego konsekwencje. L\u0119k jest wyobra\u017ani\u0105 negatywn\u0105, ale odniesion\u0105 do ludzi nam najbli\u017cszych, kt\u00f3ra \u017cywi si\u0119 przekonaniem, \u017ce nic z\u0142ego si\u0119 nie sta\u0142o, cho\u0107 w\u0142a\u015bnie to najgorsze w\u0142a\u015bnie si\u0119 sta\u0142o. L\u0119k jest mi\u0142o\u015bci\u0105. Nie dba o siebie; dba o innych. I to jest by\u0107 mo\u017ce jego jedyna, ale najwarto\u015bciowsza cecha. Kosztuje to wiele, ale jest pi\u0119knym \u015bwiadectwem naszego cz\u0142owiecze\u0144stwa. By\u0107 cz\u0142owiekiem to odczuwa\u0107 l\u0119k. Przed wszystkim, przed tym, co jest nam dost\u0119pne w codziennym do\u015bwiadczeniu bycia i \u017cycia. Dopiero p\u00f3\u017aniej przychodzi l\u0119k, kt\u00f3ry niekt\u00f3rzy nazywaj\u0105 l\u0119kiem metafizycznym. Nie wierz\u0119 w taki l\u0119k. Nie ma on nic wsp\u00f3lnego z intelektem czy my\u015bleniem; prawdziwy l\u0119k dotyka tylko tych obszar\u00f3w, kt\u00f3re nazywamy dusz\u0105, czuciem, emocj\u0105. L\u0119ku nie mo\u017cna wyt\u0142umaczy\u0107 intelektem, l\u0119k mo\u017cna jedynie mentalnie opisa\u0107; do\u015bwiadczamy go wy\u0142\u0105cznie fibrami duszy i emocji, i dlatego jest w zasadzie do\u015bwiadczeniem nieprzekazywalnym, nieprzek\u0142adalnym na innych ludzi, nawet nam najbli\u017cszych. L\u0119k jest samotno\u015bci\u0105, samotno\u015bci\u0105 przera\u017caj\u0105c\u0105, bo skazan\u0105 wy\u0142\u0105cznie na sam\u0105 siebie, bez mo\u017cliwo\u015bci nawi\u0105zania jakichkolwiek relacji. Jest jak nasze cia\u0142o \u2014\u00a0mo\u017cemy si\u0119 nim podzieli\u0107, ale nigdy nie przekroczymy niewidzialnej granicy w\u0142asnego tylko naszego odczuwania. L\u0119k jest te\u017c objawem cz\u0142owiecze\u0144stwa. To co innego ni\u017c strach, kt\u00f3ry jest w\u0142asno\u015bci\u0105 wszystkich istot \u017cywych, pochodn\u0105 instynktu samozachowawczego. Strach to reakcja na oczywiste i cz\u0119sto bezpo\u015brednie zagro\u017cenie; l\u0119k jest emocj\u0105 innego rodzaju. Jest \u015bwiadomo\u015bci\u0105 mo\u017cliwego cierpienia, tragedii, \u017ca\u0142oby. W kulturze i duchowo\u015bci \u015ar\u00f3dziemnomorza, z kt\u00f3rego wi\u0119kszo\u015b\u0107 naszego \u015bwiata czerpie swe \u017ar\u00f3d\u0142a, s\u0105 dwa wielkie znaki l\u0119ku: to ogr\u00f3d Gethsemane i przejmuj\u0105ce s\u0142owa wypowiedziane na krzy\u017cu Bo\u017ce m\u00f3j, Bo\u017ce m\u00f3j, czemu\u015b mnie opu\u015bci\u0142? L\u0119ku o siebie i zarazem wszystkich innych ukochanych ludzi.<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><span style=\"text-decoration: underline;\"><a href=\"https:\/\/piotrorawski.wordpress.com\/2015\/12\/25\/o-leku\/\" target=\"_blank\">Ze strony&#8230;<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Piotr Orawski L\u0119k jest jednym z pierwszych, podstawowych, elementarnych do\u015bwiadcze\u0144 i emocji ka\u017cdego z nas. Do\u015bwiadcze\u0144, bo jest poza zasi\u0119giem naszych mo\u017cliwo\u015bci decydowania; o jego oddzia\u0142ywaniu na nas nie mamy \u017cadnego wp\u0142ywu; emocji, bo na to te\u017c wp\u0142ywu nie mamy, &hellip; <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/?page_id=4373\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":1063,"menu_order":20,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/4373"}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=4373"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/4373\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4375,"href":"https:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/4373\/revisions\/4375"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/1063"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=4373"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}