{"id":4303,"date":"2016-12-15T15:52:49","date_gmt":"2016-12-15T13:52:49","guid":{"rendered":"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/?page_id=4303"},"modified":"2016-12-28T12:08:57","modified_gmt":"2016-12-28T10:08:57","slug":"bieszczadowanie","status":"publish","type":"page","link":"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/?page_id=4303","title":{"rendered":"Bieszczadowanie"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">Od rana mieli\u015bmy sporo dozna\u0144. Naprawd\u0119 nie pami\u0119tam teraz co\u015bmy od rana robili. By\u0142a nas dziesi\u0105tka, obozowisko za\u0142o\u017cyli\u015bmy jak zwykle w starym miejscu, wyznaczonym przed dziesi\u0119ciu laty przez nadle\u015bniczego z\u00a0Wetliny. Krzysiek, stra\u017cnik le\u015bny, przywi\u00f3z\u0142 mnie tu wtedy kilkana\u015bcie kilometr\u00f3w od nadle\u015bnictwa s\u0142u\u017cbow\u0105 toyot\u0105, skr\u0119ci\u0142 w b\u0142otnist\u0105 drog\u0119 z pot\u0119\u017cnymi koleinami (by\u0142a dobra do jazdy terenowej) i podeszli\u015bmy w b\u0142ocie ku p\u0142askiemu kawa\u0142kowi terenu. Wznosi\u0142 on si\u0119 nad dolink\u0105 \u2014 wida\u0107 by\u0142o wszystko z g\u00f3ry, kto tamt\u0119dy przechodzi\u0142. My za\u015b zamieszkali\u015bmy pomi\u0119dzy drzewami jak w ukryciu. Bo w\u0142a\u015bnie ten kawa\u0142ek ziemi wybra\u0142em, a\u00a0Krzysiek by\u0142 zadowolony, \u017ce tak trafi\u0142 w nasze potrzeby. Tkwili\u015bmy w wide\u0142kach dr\u00f3g, ci\u0105gn\u0105cych si\u0119 przy strumieniu. P\u00f3\u017aniej by\u0142 on naszym wodopojem. Poza robotnikami le\u015bnymi \u2014 pojawiali si\u0119 bardzo rzadko \u2014 nikt tu nie chodzi\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Teraz traktowali\u015bmy to miejsce jak swoje. Wiedzia\u0142em, \u017ce niekt\u00f3rzy z naszych m\u0142odych survivalowc\u00f3w, kiedy ju\u017c stali si\u0119 studentami, potrafili tu przyje\u017cd\u017ca\u0107 samotnie po sezonie, aby po\u0142azi\u0107 po swoich ulubionych \u015bcie\u017ckach i\u00a0powspomina\u0107. Czasem wpadali do zaprzyja\u017anionego schroniska, kt\u00f3re znajdowa\u0142o si\u0119 z p\u00f3\u0142 godziny drogi. By\u0142o to przyjazne dla nas miejsce. Zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce po ponad tygodniu deszczowego padania udawali\u015bmy si\u0119 do bac\u00f3wki odbudowa\u0107 morale. C\u00f3\u017c, twardziele na pewno powiedz\u0105, \u017ce to \u017cadna sztuka opu\u015bci\u0107 ton\u0105cy statek, kiedy ma si\u0119 okazj\u0119 po\u0107wiczy\u0107, jak to si\u0119 idzie na dno, ale uzna\u0142em, \u017ce to ca\u0142kowicie pozbawione sensu, skoro tonie si\u0119 tu\u017c przy brzegu\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tym razem nie pada\u0142o, a cho\u0107 mieli\u015bmy ochot\u0119 si\u0119 poleni\u0107 nieco, nie by\u0142o pretekstu, by skoczy\u0107 do schroniska, zw\u0142aszcza, \u017ce nie by\u0142o takiego odwa\u017cnego, co by przyzna\u0142, \u017ce chodzi mu na przyk\u0142ad o pierogi z czarnymi jagodami\u2026 Wybrali\u015bmy rozrywk\u0119, kt\u00f3r\u0105 uznali\u015bmy za cenn\u0105 \u2014 kontynuacj\u0119 gry w bryd\u017ca. By\u0142o to ju\u017c mo\u017ce si\u00f3dme rozdanie, kiedy zza naszych plec\u00f3w, od drogi le\u015bnej (b\u0119d\u0105cej kiedy\u015b drog\u0105 prowadz\u0105ca do wsi \u0141emk\u00f3w) rozleg\u0142 si\u0119 rozdzieraj\u0105cy krzyk: <em>\u201ePomocy\u2026 pomooocy\u2026!\u201d<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Dziewcz\u0119cy g\u0142os zbli\u017ca\u0142 si\u0119 od g\u00f3ry. Wszyscy graj\u0105cy jednocze\u015bnie cisn\u0119li karty na ziemi\u0119, kibice zerwali si\u0119 r\u00f3wnie\u017c. Pobiegli\u015bmy nasz\u0105 w\u0105sk\u0105, przez nas udeptan\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 prowadz\u0105c\u0105 do naszego strumienia \u2014 w stron\u0119 g\u0142osu. Potem trzeba by\u0142o przebiec po grubej ga\u0142\u0119zi brzozy przerzuconej przez strumie\u0144 i \u2014 na czworaka niemal \u2014 wspi\u0105\u0107 si\u0119 po \u015bliskiej skarpie ku drodze. Zosta\u0142em nieco w tyle. Nie da si\u0119 ukry\u0107, \u017ce w og\u00f3le \u017ale si\u0119 biega w klapkach, a co do tego w takich warunkach. Kiedy \u0142apa\u0142em r\u00f3wnowag\u0119 na brzozowym konarze, moi ludzie ju\u017c znikali za skarp\u0105. Kiedy i ja pojawi\u0142em si\u0119 na drodze, zobaczy\u0142em jak wszyscy biegn\u0105 ku g\u00f3rze za dziewczyn\u0105. Widz\u0105c, jak bardzo rozci\u0105gn\u0119li si\u0119 na trasie (w ko\u0144cu nie wszyscy biegali tak samo), zakrzykn\u0105\u0142em, aby chocia\u017c podali jedno drugiemu moje pytanie \u2014 co si\u0119 sta\u0142o?<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">T\u0105 sam\u0105 drog\u0105 wr\u00f3ci\u0142a odpowied\u017a. I to by\u0142 ostatni moment, abym przekaza\u0142, co powinni zrobi\u0107, a sam zaprzesta\u0142em biegu. Przy mnie zosta\u0142a tylko Martyna. By\u0142a ju\u017c do\u015b\u0107 do\u015bwiadczon\u0105 adeptk\u0105 survivalu, wi\u0119c wiedzia\u0142em, \u017ce wszystko zrobi, jak nale\u017cy.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify; padding-left: 30px;\">\u2014 <em>Zejd\u017a do mostu i zadzwo\u0144 na \u201eratowniczy\u201d. Powiedz, \u017ce pracownica le\u015bna, uczulona na jad, zosta\u0142a pogryziona przez osy. Potem powiedz, gdzie dok\u0142adnie jeste\u015bmy. A potem \u2014 \u017ce nasi ludzie pobiegli do niej, \u017ce wiedz\u0105, co maj\u0105 robi\u0107 i \u017ce sprowadz\u0105 j\u0105 lub znios\u0105 na d\u00f3\u0142. A ja teraz p\u00f3jd\u0119 do obozu po \u015brodki przeciwuczuleniowe i przygotuj\u0119 samoch\u00f3d do jazdy\u2026<\/em><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Martyna pobieg\u0142a do mostu. By\u0142 to spory kawa\u0142ek, ale dopiero tam zaczyna\u0142 si\u0119 zasi\u0119g sieci kom\u00f3rkowych. Wiedzia\u0142em te\u017c, \u017ce mam czas, zanim ch\u0142opaki pojawi\u0105 si\u0119 z poszkodowan\u0105. Spokojnie wr\u00f3ci\u0142em do swego namiotu i dok\u0142adnie przeszuka\u0142em swoja apteczk\u0119 \u2014 by\u0142a ona w przeciwie\u0144stwie do \u201ewsp\u00f3lnej\u201d znacznie lepiej zaopatrzona. Niekt\u00f3re \u015brodki ratownicze nie powinny by\u0107 \u0142atwo dost\u0119pne dla ka\u017cdego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Poszed\u0142em w g\u00f3r\u0119 spodziewaj\u0105c si\u0119, \u017ce napotkam moja grup\u0119. Faktycznie. Szybka rozmowa objawi\u0142a, \u017ce pogryziona straci\u0142a na g\u00f3rze na moment przytomno\u015b\u0107, ale ch\u0142opcy j\u0105 docucili. Teraz mog\u0142em poda\u0107 jej \u015brodki, kt\u00f3re znalaz\u0142em. Poniewa\u017c wszyscy schodzili do\u015b\u0107 powoli \u2014 zbieg\u0142em do swego Land Rovera. Odpali\u0142em silnik i\u00a0zacz\u0105\u0142em powoli go obraca\u0107 w przysz\u0142ym kierunku jazdy. Powoli, gdy\u017c miejsca by\u0142o ma\u0142o i \u0142atwo by\u0142o samoch\u00f3d przewr\u00f3ci\u0107 w tym terenie. Kiedy sta\u0142em ju\u017c w pe\u0142nej gotowo\u015bci, zobaczy\u0142em moich ch\u0142opc\u00f3w podtrzymuj\u0105cych kobiet\u0119. Za chwil\u0119 ju\u017c jecha\u0142em z ni\u0105 w d\u00f3\u0142, po b\u0142ocie.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Bieszczadzkie b\u0142oto ma swoje szczeg\u00f3lne w\u0142a\u015bciwo\u015bci i nieraz do\u015bwiadczy\u0142em na tym odcinku, jakie one by\u0142y. Musia\u0142em wi\u0119c by\u0107 wyj\u0105tkowo ostro\u017cny\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Jecha\u0142em pomi\u0119dzy koleinami i by\u0142em szcz\u0119\u015bliwy, \u017ce w czasie trwania naszego bytowania musia\u0142em t\u0119dy kilka razy przejecha\u0107. Zna\u0142em ju\u017c miejsca gro\u017c\u0105ce ze\u015blizgni\u0119ciem si\u0119 w przepa\u015b\u0107, ku potokowi, lub unieruchamiaj\u0105ce samoch\u00f3d zassany przez b\u0142ocko. Co chwila pyta\u0142em kobiet\u0119, czy wszystko w porz\u0105dku\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nagle zobaczy\u0142em cz\u0142owieka w czerwonej kurtce biegn\u0105cego ku nam. By\u0142 to ratownik pogotowia. Targa\u0142 ogromn\u0105 metalow\u0105 waliz\u0119 z lekami. By\u0142 to niez\u0142y wyczyn, bo nie do\u015b\u0107, \u017ce by\u0142 cz\u0142owiekiem do\u015b\u0107 korpulentnym, to nie by\u0142 wystarczaj\u0105co dobrze ubrany, jak na te warunki. Gruba kurtka wcale nie u\u0142atwia\u0142a mu biegu pod g\u00f3r\u0119, zw\u0142aszcza, \u017ce by\u0142 upa\u0142. Nogi \u0142apa\u0142y co chwila po\u015blizg. Widzia\u0142em ulg\u0119 na jego twarzy, gdy nas zobaczy\u0142. By\u0142 do\u015bwiadczony \u2014 od razu stan\u0105\u0142 w miejscu, gdzie mog\u0142em do niego podjecha\u0107, i gdy otworzy\u0142 drzwi \u2014 m\u00f3g\u0142 si\u0119 dobrze zmie\u015bci\u0107 ko\u0142o mego samochodu z otwarta waliz\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Od razu przekaza\u0142em mu informacje o tym, co poda\u0142em kobiecie, ratownik upewni\u0142 si\u0119 co do ilo\u015bci leku, po czym zrobi\u0142 kobiecie zastrzyk. W tym momencie pojawi\u0142 si\u0119 samoch\u00f3d terenowy GOPR. Gramoli\u0142 si\u0119 w mazi, ale par\u0142 dzielnie do g\u00f3ry. Kierowca od razu zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce nie ma mo\u017cliwo\u015bci przesadza\u0107 kobiety do jego wozu. Nawet nie mia\u0142by jak zawr\u00f3ci\u0107. Ja by\u0142em ju\u017c ustawiony we w\u0142a\u015bciwym kierunku. Goprowski w\u00f3z zjecha\u0142 na bok, ile m\u00f3g\u0142. Nad naszymi g\u0142owami pojawi\u0142 si\u0119 \u015bmig\u0142owiec. Ratownicy pokazali mu machaniem r\u0119kami, \u017ceby l\u0105dowa\u0142 na p\u0142askim terenie ko\u0142o mostu. Zacz\u0105\u0142em zje\u017cd\u017ca\u0107\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tu w\u0142a\u015bciwie sko\u0144czy\u0142a si\u0119 moja rola.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Kiedy podjecha\u0142em do \u015bmig\u0142owca, korpulentny ratownik wysiad\u0142 z mego wozu i zda\u0142 relacj\u0119 o tym, co kobieta otrzyma\u0142a ode mnie, co \u2014 od niego. Ratownicy pilnie obserwowali ka\u017cd\u0105 reakcj\u0119 kobiety. Zaaplikowali jej kolejne lekarstwa i wida\u0107 by\u0142o, jak dochodzi do siebie\u2026 Dziewczyna, kt\u00f3ra nas zawo\u0142a\u0142a na pomoc pojawi\u0142a si\u0119 z reszt\u0105 moich survivalowc\u00f3w i kobieta u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 na jej widok. To by\u0142a chwila, kiedy napi\u0119cie pu\u015bci\u0142o i dziewczyna rozszlocha\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przysz\u0142a chwila rozm\u00f3w \u2014 dopytywania si\u0119 o szczeg\u00f3\u0142y, komentowania, dzielenia emocjami. Dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce dziewczyna razem z matk\u0105 by\u0142y pracownicami le\u015bnymi i zgodnie z harmonogramem uda\u0142y si\u0119 do pracy w g\u00f3ry. Wtedy to si\u0119 sta\u0142o. Szcz\u0119\u015bliwie dziewczyna wiedzia\u0142a, \u017ce przyjechali\u015bmy i jeste\u015bmy na sta\u0142ym, wci\u0105\u017c tym samym, miejscu. Wiedzia\u0142em to od \u201enaszego le\u015bnika\u201d, drugiego Krzy\u015bka, kt\u00f3ry od lat opiekowa\u0142 si\u0119 nami, \u017ce ka\u017cdorazowo, kiedy si\u0119 pojawiamy, w ci\u0105gu p\u00f3\u0142 dnia ju\u017c wszyscy miejscowi o tym wiedz\u0105. Nieraz spotykali\u015bmy si\u0119 z nimi pracuj\u0105cymi w lesie. Wiedzieli\u015bmy te\u017c, \u017ce zawsze mo\u017cemy opu\u015bci\u0107 nasze obozowisko na par\u0119 dni i nic z\u0142ego nas nie spotka.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Tak wi\u0119c dziewczyna doskonale wiedzia\u0142a, \u017ce trzeba wo\u0142a\u0107 o pomoc, kiedy by\u0142a ju\u017c w pobli\u017cu naszego miejsca. My za\u015b zareagowali\u015bmy jak nale\u017cy. A tymczasem odbywa\u0142a si\u0119 powa\u017cna rozmowa pomi\u0119dzy jej matk\u0105 a\u00a0ratownikami. Ratownicy namawiali j\u0105, \u017ceby wsiad\u0142a do \u015bmig\u0142owca, a oni zawioz\u0105 j\u0105 do szpitala w Lesku. Ws\u0142ucha\u0142em si\u0119 w argumenty\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\"><a href=\"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-content\/uploads\/Zdj\u0119cie0055.jpg\"><img loading=\"lazy\" class=\"alignleft wp-image-4358\" src=\"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-content\/uploads\/Zdj\u0119cie0055.jpg\" alt=\"zdjecie0055\" width=\"635\" height=\"480\" \/><\/a>Nie zdziwi\u0142o mnie, \u017ce na wezwanie do osoby z alergi\u0105 \u015bci\u0105gni\u0119to i w\u00f3z pogotowia, i\u00a0GOPR-u, i \u015bmig\u0142owiec. Wiedzia\u0142em, \u017ce zagro\u017cenie \u017cycia jest wysokiego stopnia. Dowiedzia\u0142em si\u0119 jednak nowej rzeczy. Okaza\u0142o si\u0119 \u2014 tak t\u0142umaczyli ratownicy \u2014 \u017ce podanie nawet najlepszych \u015brodk\u00f3w przeciw alergii nie gwarantuje, \u017ce po paru godzinach nie nast\u0105pi za\u0142amanie.<\/p>\n<p style=\"text-align: left;\">Kobieta broni\u0142a si\u0119. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce boi si\u0119 latania, \u017ce ju\u017c si\u0119 dobrze czuje\u2026 Przyst\u0105pi\u0142em i powiedzia\u0142em, \u017ce moim zdaniem powinna to zrobi\u0107 dla c\u00f3rki \u2014 niech i ona ma poczucie, \u017ce wszystko b\u0119dzie dobrze. Ust\u0105pi\u0142a i po chwili zobaczyli\u015bmy, jak \u015bmig\u0142owiec wznosi si\u0119 i znika za g\u00f3rami.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I nagle pojawi\u0142 si\u0119 Krzysiek. Ten drugi \u2014 le\u015bniczy. By\u0142 bardzo podkr\u0119cony sytuacj\u0105 i m\u00f3wi\u0142, \u017ce nigdy nie zapomni mi, \u017ce uratowa\u0142em jego pracownic\u0119. Lubili\u015bmy Krzycha bardzo, i m\u00f3wili\u015bmy, \u017ce to przecie\u017c jasne, \u017ce tak trzeba by\u0142o zrobi\u0107, ale on z uporem m\u00f3wi\u0142 o swojej wdzi\u0119czno\u015bci\u2026<\/p>\n<hr \/>\n<p style=\"text-align: justify;\">Teraz, kiedy to pisz\u0119, przypomnia\u0142y mi si\u0119 dwa zdarzenia, kt\u00f3re ju\u017c wiele lat temu zapisa\u0142em sobie w notatkach. Nie umiem si\u0119 powstrzyma\u0107, by ich tu nie umie\u015bci\u0107. To teksty bardzo emocjonalne. By\u0142y dla mnie tak istotne, \u017ce&nbsp;je sobie zapisa\u0142em. Wybaczcie mi:<\/p>\n<p><span style=\"color: #ffcc00;\"><strong>SZPITAL\u2019<\/strong>. Kiedy\u015b chcia\u0142em zorganizowa\u0107 ciekawe zaj\u0119cia dla dzieci w szpitalu. Mia\u0142em przy sobie kilku znajomych o podobnych potrzebach, wi\u0119c zacz\u0105\u0142em negocjacje w szpitalu. Nic z tego i tak nie wysz\u0142o, nie pami\u0119tam, czemu.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #ffcc00;\">Pami\u0119tam jednak lekarza stoj\u0105cego na korytarzu przy pozbawionych \u017cyciowych si\u0142 rodzicach: <em>\u201eProsz\u0119 j\u0105 zabra\u0107 do domu na \u015bwi\u0119ta! Cho\u0107 tyle mo\u017cna dla niej zrobi\u0107!\u201d<\/em>.<\/span><\/p>\n<hr \/>\n<p><span style=\"color: #ff9900;\"><strong>SZPITAL\u2019\u2019<\/strong>. By\u0142em na koloniach z domem dziecka (jako \u201eprzyjaciel domu\u201d) w D\u0119bnie Podhala\u0144skim, gdy nasza kucharka upad\u0142a \u0142ami\u0105c nog\u0119. Trzeba by\u0142o pojecha\u0107 z ni\u0105 do szpitala w Nowym Targu. Ju\u017c po zabiegu, gdy\u015bmy wsiadali do naszego samochodu dostawczego, podesz\u0142a do nas kobieta pytaj\u0105c, czy przypadkiem nie jedziemy w&nbsp;interesuj\u0105cym j\u0105 kierunku i nagle, nie czekaj\u0105c na odpowied\u017a, rozp\u0142aka\u0142a si\u0119. Wiedzeni wsp\u00f3\u0142czuciem odezwali\u015bmy si\u0119 nie\u015bmia\u0142o, za\u015b ona sama j\u0119\u0142a wyja\u015bnia\u0107. Ot\u00f3\u017c lekarz, zatrzymuj\u0105c w szpitalu jej dziecko, zapyta\u0142 ile ma dzieci. Biedaczka zatrz\u0119s\u0142a si\u0119 a\u017c, gdy g\u0142o\u015bno powiedzia\u0142a nam swe my\u015bli. Wywnioskowa\u0142a z tej wypowiedzi, \u017ce chory ch\u0142opczyk przeznaczony jest ju\u017c na straty, bo lekarz dopytywa\u0142 si\u0119, czy ona ma drugie dziecko.<\/span><\/p>\n<p><span style=\"color: #ff9900;\"><em>\u201eA ja go mam jednego!\u201d<\/em> \u2014 szlocha\u0142a.<\/span><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<h6><span style=\"color: #ffcc99;\">Opowie\u015b\u0107 pochodzi z ksi\u0105\u017cki &#8222;Survival po polsku&#8221;<\/span><\/h6>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Od rana mieli\u015bmy sporo dozna\u0144. Naprawd\u0119 nie pami\u0119tam teraz co\u015bmy od rana robili. By\u0142a nas dziesi\u0105tka, obozowisko za\u0142o\u017cyli\u015bmy jak zwykle w starym miejscu, wyznaczonym przed dziesi\u0119ciu laty przez nadle\u015bniczego z\u00a0Wetliny. Krzysiek, stra\u017cnik le\u015bny, przywi\u00f3z\u0142 mnie tu wtedy kilkana\u015bcie kilometr\u00f3w od &hellip; <a class=\"more-link\" href=\"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/?page_id=4303\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"parent":84,"menu_order":450,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/4303"}],"collection":[{"href":"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=4303"}],"version-history":[{"count":23,"href":"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/4303\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4517,"href":"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/4303\/revisions\/4517"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/84"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/www.survival.edu.pl\/wp-index.php\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=4303"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}